
Skutki podatkowe leasingu zwrotnego nieruchomości – wywiad z Dorotą Kosacką
W celu zapoznania się z naszą ofertą, zapraszamy do kontaktu:
e-mail: biuro@dbopolska.pl
tel: 533 454 699, 732 666 306

Skutki podatkowe leasingu zwrotnego nieruchomości – wywiad z Dorotą Kosacką
W celu zapoznania się z naszą ofertą, zapraszamy do kontaktu:
e-mail: biuro@dbopolska.pl
tel: 533 454 699, 732 666 306

Opodatkowanie gruntów zajętych pod infrastrukturę kolejową – zmiana podejścia NSA
Zakres zwolnienia z podatku od nieruchomości dla gruntów zajętych pod infrastrukturę kolejową od lat budził wątpliwości. Problem dotyczył przede wszystkim sytuacji, w których infrastruktura kolejowa zajmowała jedynie część działki ewidencyjnej należącej do przedsiębiorcy. W dniu 8 grudnia 2025 r. (sygn. akt III FPS 3/25) Naczelny Sąd Administracyjny w składzie 7 sędziów wydał uchwałę, w której jednoznacznie rozstrzygnął ten spór, odchodząc od dotychczas dominującej linii orzeczniczej.
NSA uznał, że zwolnienie z podatku od nieruchomości, o którym mowa w art. 7 ust. 1 pkt 1 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, obejmuje wyłącznie tę część gruntu, która jest faktycznie zajęta na potrzeby infrastruktury kolejowej. Sam fakt, że infrastruktura znajduje się na terenie danej działki ewidencyjnej, nie jest wystarczający do objęcia zwolnieniem całej nieruchomości. Oznacza to, że w przypadku gdy infrastruktura kolejowa zajmuje jedynie fragment działki, pozostała jej część podlega opodatkowaniu na zasadach ogólnych.
Stanowisko to stanowi wyraźne odejście od wcześniejszego podejścia prezentowanego w orzecznictwie sądów administracyjnych. W poprzednich latach Naczelny Sąd Administracyjny przyjmował bowiem, że dla zastosowania zwolnienia wystarczające jest, aby infrastruktura kolejowa znajdowała się na części działki ewidencyjnej, co w praktyce prowadziło do objęcia zwolnieniem całej jej powierzchni, niezależnie od faktycznego zakresu wykorzystania gruntu na cele kolejowe.
W uchwale z 8 grudnia 2025 r. NSA jednoznacznie przesądził, że takie rozumienie przepisów prowadzi do nadmiernego rozszerzenia zwolnienia podatkowego. Sąd powiązał zakres zwolnienia bezpośrednio z rzeczywistym sposobem wykorzystania gruntu, wskazując, że preferencja podatkowa powinna obejmować wyłącznie te części nieruchomości, które spełniają ustawowe przesłanki zwolnienia.
Rozstrzygając sprawę, Sąd odwołał się do kilku kluczowych argumentów. W szczególności zwrócił uwagę na istotę zwolnienia przewidzianego w art. 7 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, konstrukcję przedmiotu opodatkowania podatkiem od nieruchomości oraz konieczność uwzględnienia ograniczeń wynikających z przepisów prawa unijnego dotyczących pomocy publicznej. NSA podkreślił, że rozszerzające stosowanie zwolnienia, obejmujące grunty niewykorzystywane faktycznie na cele kolejowe, mogłoby prowadzić do udzielania selektywnej korzyści podatkowej, a tym samym do zakłócenia konkurencji, czego zakazuje art. 107 ust. 1 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.
Zmiana ta ma istotne znaczenie praktyczne dla przedsiębiorców posiadających grunty, na których infrastruktura kolejowa zajmuje jedynie fragment powierzchni. Uchwała może skutkować koniecznością ponownej analizy dotychczasowych rozliczeń podatku od nieruchomości oraz wpłynąć na sposób ustalania podstawy opodatkowania w kolejnych latach. Jednocześnie, jako uchwała podjęta w składzie siedmiu sędziów, rozstrzygnięcie to będzie miało istotny wpływ na dalszą praktykę orzeczniczą sądów administracyjnych oraz na podejście organów podatkowych do stosowania zwolnienia.
W celu zapoznania się z naszą ofertą, zapraszamy do kontaktu:
e-mail: biuro@dbopolska.pl
tel: 533 454 699, 732 666 306

Ortofotomapy, satelity i drony stosowane przez organy w ramach weryfikacji należnego podatku od nieruchomości – czy Twoja nieruchomość jest poprawnie opodatkowana?
Od 1 stycznia 2025 r. obowiązują nowe definicje budynku i budowli w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych. W ślad za zmianami gminy znacząco zintensyfikowały weryfikację. Coraz częściej organy podatkowe porównują deklaracje podatników z danymi z ortofotomap, zdjęć satelitarnych czy ujęć z dronów. Do właścicieli trafiają wezwania do złożenia wyjaśnień ze wskazaniem obiektów widocznych na zdjęciach, które, zdaniem organu, powinny być opodatkowane podatkiem od nieruchomości jako budynek lub budowla.
W praktyce najczęściej ujawnianymi danymi: są zaniżone powierzchnie użytkowe oraz niewykazane budowle, np. plac, ogrodzenia, oświetlenie czy zewnętrzne sieci techniczne, obiekt kontenerowy, wiata, zadaszenie.
Podatek od nieruchomości stanowi największy kwotowo dochód gminy, a więc organy sięgają po różne środki, celem ustalenie prawidłowej podstawy opodatkowania. Błędy w kwalifikacji mogą skończyć się dopłatami i odsetkami, a odpowiedzialność za nieprawidłowości jest tożsama do odpowiedzialności znanej z innych podatków takich jak PIT, CIT czy VAT.
Jeśli mają Państwo wątpliwości co do klasyfikacji posiadanych obiektów budowlanych lub otrzymali Państwo wezwanie z fotografiami – zapraszamy do kontaktu. Pomożemy przygotować stosowną odpowiedź.
Warto także rozważyć audyt, który pozwoli ograniczyć ryzyko i zapewnić prawidłowe rozliczenia.
W ramach audytu zakończonego raportem:
– zweryfikujemy, które dotychczas niedeklarowane obiekty powinny być uwzględniane w deklaracji podatkowej,
– zweryfikujemy czy deklarowane do tej pory obiekty, nadal powinny być deklarowane,
– wskażemy możliwości odzyskania ewentualnie nadpłaconego podatku,
– wskażemy główne obszary ryzyka wynikające z nowych przepisów ustawy podatkowej.
Audyty przeprowadzamy klientom z całej Polski.
W celu zapoznania się z naszą ofertą, zapraszamy do kontaktu:
e-mail: biuro@dbopolska.pl
tel: 533 454 699, 732 666 306



Wypłata zaliczki na poczet zysku dla komplementariusza bez PIT – istotny wyrok NSA
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej od kilku lat prezentował stanowisko, z którego wynikało, że wypłata komplementariuszowi zaliczki na poczet zysku w trakcie roku podatkowego wiąże się z obowiązkiem poboru przez spółkę, jako płatnika, podatku (19% PIT) od takiej wypłaty. Co istotne Dyrektor KIS twierdził, że w takim wypadku komplementariusz nie może skorzystać z prawa do pomniejszenia tego podatku o kwotę podatku zapłaconą przez spółkę, ponieważ nie jest ona znana w momencie wypłaty zaliczki. Wspólnikom pozostawało oczekiwanie na zakończenie roku podatkowego spółki, kiedy to znana będzie kwota zysku wypracowanego przez spółkę i dopiero w oparciu o tę wiedzę występowanie z wnioskami o zwrot nadpłaty zapłaconego wcześniej podatku.
Podatnicy nie zgadzali się z takim podejściem Dyrektora KIS i skarżyli wydawane w takich sprawach interpretacje do sądów administracyjnych. Jedna z takich spraw została niedawno rozstrzygnięta przez Naczelny Sąd Administracyjny, który w wyroku z 7 października 2025 r., sygn. II FSK 81/23.
NSA przyznał rację podatnikom i stwierdził, że wypłaty zaliczek na poczet zysku w trakcie roku podatkowego nie podlegają obowiązkowi natychmiastowego pobrania podatku przez spółkę. Zgodnie z uzasadnieniem wyroku, opodatkowaniu podlega wyłącznie udział komplementariusza w zysku spółki, a określenie jego wysokości możliwe jest dopiero po zakończeniu roku obrotowego spółki. W związku z tym, obciążanie wypłat zaliczkowych podatkiem byłoby pozbawione sensu, ponieważ nie ma gwarancji, że po zakończeniu roku w ogóle zostanie rozpoznany zysk, który podlegałby opodatkowaniu.
Choć wyrok dotyczył spółki komandytowo-akcyjnej to postawione w nim tezy znajdą zastosowanie również do spółek komandytowych i ich komplementariuszy.
Omawiany wyrok przede wszystkim potwierdza możliwość dokonywania wypłat zaliczek na poczet zysku w trakcie roku bez konieczności natychmiastowego poboru podatku przez spółki komandytowe i komandytowo-akcyjne. Pozwoli to ich wspólnikom na dysponowanie pełną kwotą otrzymanych zaliczek, znacznie uprości rozliczenia podatkowe w momencie, w którym zysk wypracowany przez spółkę w danym roku będzie już znany oraz pozwoli uniknąć konieczności występowania z wnioskami nadpłatowymi.
Dokonując wypłat zaliczek na poczet zysku warto jednak dokładnie udokumentować charakter tych wypłat oraz ich podstawę, aby ograniczyć ryzyko uznania przez organy podatkowe za świadczenia o innym charakterze, rodzące obowiązek podatkowy w momencie przekazania środków.
W celu zapoznania się z naszą ofertą, zapraszamy do kontaktu:
e-mail: biuro@dbopolska.pl
tel: 533 454 699, 732 666 306

PIP z decyzją jak urząd skarbowy. Czy Twoje B2B naprawdę jest B2B?
Zapowiadana reforma ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy to jedna z najpoważniejszych zmian na rynku pracy od lat. Projekt przewiduje, że okręgowy inspektor pracy będzie mógł samodzielnie – w drodze decyzji administracyjnej – stwierdzić istnienie stosunku pracy, jeżeli uzna, że za zawartą umową cywilnoprawną (w tym B2B) kryje się de facto etat. Decyzja ma być natychmiast wykonalna, a dopiero później będzie można się od niej odwołać.
W praktyce oznacza to zmianę zasad gry: dziś istnienie stosunku pracy stwierdza wyłącznie sąd pracy, jutro – pierwsze słowo będzie należało do inspektora PIP.
Co się może wydarzyć? Scenariusz z kontroli
Wyobraźmy sobie typową sytuację: firma współpracuje z zespołem specjalistów na kontraktach B2B. Każdy wystawia fakturę, ma działalność, na wizytówce – „konsultant”.
Do firmy wchodzi kontrola PIP. Inspektor patrzy nie tylko na umowy, ale na realia:
stałe godziny pracy „kontraktorów”,
przydział przełożonego i obowiązek raportowania,
polecenia służbowe jak wobec pracowników,
te same benefity, co dla etatu (karta sportowa, opieka medyczna, imprezy integracyjne na identycznych zasadach).
W świetle nowych przepisów inspektor może uznać, że to nie jest swobodna współpraca dwóch przedsiębiorców, tylko ukryty stosunek pracy – i wydać decyzję, która z mocy prawa „przekształci” B2B w etat.
Dlaczego przedsiębiorcy się niepokoją?
Obawy biznesu nie są abstrakcyjne. Organizacje pracodawców sygnalizują, że projektowane przepisy oznaczają:
ryzyko lawinowych reklasyfikacji umów cywilnoprawnych i kontraktów B2B na etaty,
dodatkowe koszty – składki ZUS, urlopy, wynagrodzenie za nadgodziny, odprawy, wyrównania,
niepewność organizacyjną – nagłą zmianę statusu kilkudziesięciu czy kilkuset współpracowników,
ograniczenie swobody kontraktowania – nawet gdy obie strony są zadowolone z modelu B2B.
Czy wystarczy „dobra umowa”? Niestety – nie
Coraz więcej firm decyduje się na pełny audyt modeli współpracy – zanim zrobi to za nich inspektor. Taki przegląd zwykle obejmuje:
analizę treści umów B2B, zlecenia, o dzieło i innych kontraktów cywilnoprawnych,
przegląd procedur wewnętrznych (np. regulaminów, maili, wytycznych),
sposób komunikacji z kontraktorami – czy traktujemy ich faktycznie jak zewnętrznych usługodawców, czy raczej jak „pracowników bez etatu”,
model nadzoru nad zadaniami, system raportowania, korzystanie z firmowej infrastruktury.
Uzupełnieniem jest szkolenie menedżerów i osób odpowiedzialnych za współpracę B2B, żeby w codziennych decyzjach nie wchodzili nieświadomie na terytorium stosunku pracy.
Kto powinien działać już teraz?
W szczególności na szybką analizę powinni zdecydować się przedsiębiorcy, którzy w dużej skali korzystają z kontraktorów B2B, zleceń czy umów o dzieło lub przedsiębiorcy, którzy mieli już w przeszłości kontrole PIP lub ZUS kwestionujące rodzaj umów,
Choć proces legislacyjny wciąż trwa, a ostateczny kształt przepisów i szczegóły procedury odwoławczej wciąż są dyskutowane, jedno jest pewne: modele współpracy staną się jednym z głównych pól kontroli PIP. Odkładanie przygotowań „na później” może oznaczać reakcję dopiero wtedy, gdy na biurku leży już decyzja inspektora.
Nasza kancelaria wspiera przedsiębiorców w:
audycie umów cywilnoprawnych i kontraktów B2B,
dostosowaniu modeli współpracy do nowych przepisów,
przygotowaniu do kontroli PIP i reprezentacji w toku postępowań.
W celu zapoznania się z naszą ofertą, zapraszamy do kontaktu:
e-mail: biuro@dbopolska.pl
tel: 533 454 699, 732 666 306

Nowelizacja kodeksu pracy – zmiany w definicji mobbingu
Do opiniowania trafił projekt nowelizacji Kodeksu pracy, który ma na celu uporządkowanie przepisów dotyczących mobbingu. Celem zmian jest zwiększenie skuteczności ochrony pracowników oraz ograniczenie ryzyka występowania bezpodstawnych roszczeń.
Obowiązujące przepisy dotyczące mobbingu są nieprecyzyjne, co prowadzi do rozbieżnych interpretacji i powstawania bezzasadnych roszczeń, które dodatkowo obciążają sądy. Projekt nowelizacji ma na celu uproszczenie definicji poprzez wskazanie, że istotą mobbingu jest „uporczywe nękanie” pracownika. Dochodzenie roszczeń będzie możliwe wyłącznie w przypadku, gdy zachowania mają charakter powtarzający się lub stały. Część ekspertów zwraca jednak uwagę, że pojęcie „uporczywości” samo w sobie zakłada element stałości, co może rodzić wątpliwości interpretacyjne. Istotną zmianą jest również rozszerzenie odpowiedzialności – za mobbing będą mogły odpowiadać nie tylko osoby działające w imieniu pracodawcy, ale także współpracownicy, grupy pracowników czy osoby zatrudnione na innej podstawie niż stosunek pracy.
W zakresie roszczeń projekt przewiduje ustalenie minimalnego progu wysokości zadośćuczynienia — ma on wynosić dwunastokrotność minimalnego wynagrodzenia za pracę, zamiast wcześniejszej sześciokrotności wynagrodzenia konkretnej osoby. Projekt doprecyzowuje także możliwość regresu — po wypłaceniu odszkodowania lub zadośćuczynienia pracodawca będzie miał prawo dochodzić zwrotu kosztów od sprawcy mobbingu.
Nowe przepisy nakładają na pracodawców znacznie bardziej rozbudowane obowiązki: mają oni aktywnie i stale przeciwdziałać mobbingowi poprzez działania prewencyjne, wykrywanie i skuteczne reagowanie, a także działania naprawcze i wsparcie ofiar. Pracodawca będzie musiał umieścić w regulaminach pracy (lub w obwieszczeniach, jeśli nie ma obowiązku posiadania regulaminu) zasady, tryb i częstotliwość działań antymobbingowych, uzgadniając ich treść ze związkami zawodowymi lub przedstawicielami pracowników
Jeżeli skuteczne działania prewencyjne zostaną wdrożone, pracodawca może być zwolniony z odpowiedzialności cywilnoprawnej za mobbing, jeśli dowiedzie, że zachowania mobbingowe pochodziły od osób niezależnych od kierownictwa.
Projekt spotyka się z kontrowersjami — część ekspertów zauważa, że zbyt szeroka i niedoprecyzowana definicja „uporczywego nękania” może prowadzić do niejednoznacznych interpretacji, zarówno ze strony pracodawców, jak i pracowników.
W celu zapoznania się z naszą ofertą, zapraszamy do kontaktu:
e-mail: biuro@dbopolska.pl
tel: 533 454 699, 732 666 306

Fikcja postępowania karnego jako sposób na przedawnienie. TK nadał bieg naszej skardze konstytucyjnej
Trybunał Konstytucyjny pozytywnie zweryfikował pod względem formalnym wniesioną przez naszą Kancelarię skargę konstytucyjną i postanowił o nadaniu jej dalszego biegu. Sprawa dotyczy istotnego problemu systemowego, a mianowicie wszczynania przez organy skarbowe postępowań karnych, tkwiących w fazie in rem, wyłącznie w celu zawieszenia biegu przedawnienia zobowiązania podatkowego, bez zamiaru rzeczywistego prowadzenia sprawy karnej.
Istota problemu – Postępowanie „w sprawie”, a nie „przeciwko osobie”
Sprawa naszego Klienta dotyczy rozliczeń VAT za 2015 rok. W naszej ocenie Przedsiębiorca dochował w tamtym czasie należytej staranności w doborze kontrahentów i weryfikacji transakcji, wykonując czynności wykraczające poza ówczesne standardy rynkowe. Mimo to organy podatkowe zakwestionowały jego rozliczenia.
Istotny w tej sprawie jest jednak mechanizm, po który sięgnął fiskus, aby uniknąć przedawnienia zobowiązania z końcem 2020 roku. Tuż przed upływem tego terminu wszczęto postępowanie karnoskarbowe. Co najistotniejsze, postępowanie to nigdy nie zmieniło fazy z in rem („w sprawie”) na in personam („przeciwko osobie”). Naszemu Klientowi nigdy nie przedstawiono zarzutów, nie stał się podejrzanym, a był jedynie przesłuchiwany w charakterze świadka w pobocznym wątku sprawy.
W naszej ocenie jedyną przesłanką zastosowania przepisów Kodeksu karnego skarbowego oraz artykułu 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej była chęć instrumentalnego wykorzystania prawa karnego. Miało to na celu wyłącznie zyskanie czasu na wydanie decyzji podatkowej, czego organy nie zdążyłyby skutecznie zrobić w normalnym trybie ustawowego terminu przedawnienia.
Nowe spojrzenie Trybunału
Warto podkreślić, że Trybunał Konstytucyjny w przeszłości zajmował się już kwestią zawieszania biegu terminu przedawnienia, jednak dotyczyło to głównie braku informowania podatnika o tym fakcie. Nasza skarga dotyczy zupełnie innego, głębszego problemu.
Wnosimy o zbadanie konstytucyjności przepisów w sytuacji, gdy formalne wszczęcie śledztwa ma charakter pozorny. Nie kwestionujemy samego mechanizmu zawiadamiania, lecz fakt, że organy mogą utrzymywać stan zawieszenia terminu biegu przedawnienia, nie podejmując żadnych realnych czynności procesowych zmierzających do ukarania sprawcy.
Mimo że sądy administracyjne, w tym Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku ze stycznia 2025 roku, zaakceptowały działanie organów w świetle obowiązujących przepisów – z czym się nie zgadzamy – zdecydowaliśmy się na skierowanie sprawy na drogę kontroli konstytucyjnej.
Argumentacja przed Trybunałem
W imieniu Klienta zaskarżyliśmy art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej. W skardze podnosimy, że przepis ten – w zakresie, w jakim dopuszcza instrumentalne wykorzystywanie prawa karnego do celów fiskalnych – jest niezgodny z Konstytucją. Wskazujemy, że taka praktyka narusza wywodzoną z artykułu 2 Konstytucji zasadę zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa.
Ponadto argumentujemy, że utrzymywanie stanu niepewności co do ostateczności zobowiązań podatkowych godzi w prawo do ochrony własności uregulowane w artykule 64 Konstytucji. Podnosimy również, że pozorowanie działań karnych narusza prawo do obrony oraz zasadę domniemania niewinności, o których mowa w artykule 42 Konstytucji. Podatnik nie powinien ponosić negatywnych konsekwencji wynikających z postępowań, w których organy nie podejmują realnych czynności procesowych. Podatnik nie powinien ponosić negatywnych konsekwencji wynikających z postępowań, w których organy nie dążą do wyjaśnienia sprawy karnej, lecz jedynie do celu fiskalnego
Znaczenie decyzji TK
Postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z 6 listopada 2025 r., sygn. akt Ts 137/25 o nadaniu skardze dalszego biegu oznacza, że sprawa została skierowana do merytorycznego rozpoznania.
Jest to istotny etap proceduralny, który otwiera drogę do zbadania zgodności z Konstytucją przepisów, które od lat budzą wątpliwości w doktrynie i orzecznictwie. Rozstrzygnięcie tej sprawy może mieć znaczenie dla sytuacji prawnej szerokiego grona podatników w Polsce. O dalszym przebiegu postępowania będziemy informować na bieżąco.
W celu zapoznania się z naszą ofertą, zapraszamy do kontaktu:
e-mail: biuro@dbopolska.pl
tel: 533 454 699, 732 666 306

Skutki podatkowe leasingu zwrotnego nieruchomości – wywiad z Dorotą Kosacką
W najnowszym wywiadzie udzielonym przez Panią Dorotę Kosacką dla spółki BPS Leasing, poruszone zostały istotne kwestie dotyczące skutków podatkowych leasingu zwrotnego nieruchomości w kontekście podatku VAT i dochodowego. Jest to temat, który ma duże znaczenie zarówno dla firm, które decydują się na tę formę finansowania, jak i dla doradców podatkowych, którzy wspierają przedsiębiorców w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Zachęcamy do zapoznania się z pełnym portfolio BPS Leasing, które przedstawia przykłady transakcji leasingu zwrotnego nieruchomości zrealizowanych przez BPS Leasing, które mieliśmy przyjemność analizować. To kolejne potwierdzenie, jak istotne są odpowiednie analizy przed podjęciem decyzji inwestycyjnych.
Przeczytaj cały wywiad z Panią Dorotą Kosacką: https://www.bpsleasing.pl/o-nas/aktualnosci/leasing-zwrotny-nieruchomosci
Portfolio BPS Leasing znajdziecie tutaj: https://www.bpsleasing.pl/…/BPS_portfolio_maks_plus_150…
W celu zapoznania się z naszą ofertą, zapraszamy do kontaktu:
e-mail: biuro@dbopolska.pl
tel: 533 454 699, 732 666 306