PIP z decyzją jak urząd skarbowy. Czy Twoje B2B naprawdę jest B2B?

 

PIP z decyzją jak urząd skarbowy. Czy Twoje B2B naprawdę jest B2B?

 

Zapowiadana reforma ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy to jedna z najpoważniejszych zmian na rynku pracy od lat. Projekt przewiduje, że okręgowy inspektor pracy będzie mógł samodzielnie – w drodze decyzji administracyjnej – stwierdzić istnienie stosunku pracy, jeżeli uzna, że za zawartą umową cywilnoprawną (w tym B2B) kryje się de facto etat. Decyzja ma być natychmiast wykonalna, a dopiero później będzie można się od niej odwołać.

W praktyce oznacza to zmianę zasad gry: dziś istnienie stosunku pracy stwierdza wyłącznie sąd pracy, jutro – pierwsze słowo będzie należało do inspektora PIP.

Co się może wydarzyć? Scenariusz z kontroli

Wyobraźmy sobie typową sytuację: firma współpracuje z zespołem specjalistów na kontraktach B2B. Każdy wystawia fakturę, ma działalność, na wizytówce – „konsultant”.

Do firmy wchodzi kontrola PIP. Inspektor patrzy nie tylko na umowy, ale na realia:

stałe godziny pracy „kontraktorów”,

przydział przełożonego i obowiązek raportowania,

polecenia służbowe jak wobec pracowników,

te same benefity, co dla etatu (karta sportowa, opieka medyczna, imprezy integracyjne na identycznych zasadach).

W świetle nowych przepisów inspektor może uznać, że to nie jest swobodna współpraca dwóch przedsiębiorców, tylko ukryty stosunek pracy – i wydać decyzję, która z mocy prawa „przekształci” B2B w etat.

Dlaczego przedsiębiorcy się niepokoją?

Obawy biznesu nie są abstrakcyjne. Organizacje pracodawców sygnalizują, że projektowane przepisy oznaczają:

ryzyko lawinowych reklasyfikacji umów cywilnoprawnych i kontraktów B2B na etaty,

dodatkowe koszty – składki ZUS, urlopy, wynagrodzenie za nadgodziny, odprawy, wyrównania,

niepewność organizacyjną – nagłą zmianę statusu kilkudziesięciu czy kilkuset współpracowników,

ograniczenie swobody kontraktowania – nawet gdy obie strony są zadowolone z modelu B2B.

Czy wystarczy „dobra umowa”? Niestety – nie

Coraz więcej firm decyduje się na pełny audyt modeli współpracy – zanim zrobi to za nich inspektor. Taki przegląd zwykle obejmuje:

analizę treści umów B2B, zlecenia, o dzieło i innych kontraktów cywilnoprawnych,

przegląd procedur wewnętrznych (np. regulaminów, maili, wytycznych),

sposób komunikacji z kontraktorami – czy traktujemy ich faktycznie jak zewnętrznych usługodawców, czy raczej jak „pracowników bez etatu”,

model nadzoru nad zadaniami, system raportowania, korzystanie z firmowej infrastruktury.

Uzupełnieniem jest szkolenie menedżerów i osób odpowiedzialnych za współpracę B2B, żeby w codziennych decyzjach nie wchodzili nieświadomie na terytorium stosunku pracy.

Kto powinien działać już teraz?

W szczególności na szybką analizę powinni zdecydować się przedsiębiorcy, którzy w dużej skali korzystają z kontraktorów B2B, zleceń czy umów o dzieło lub przedsiębiorcy, którzy mieli już w przeszłości kontrole PIP lub ZUS kwestionujące rodzaj umów,

Choć proces legislacyjny wciąż trwa, a ostateczny kształt przepisów i szczegóły procedury odwoławczej wciąż są dyskutowane, jedno jest pewne: modele współpracy staną się jednym z głównych pól kontroli PIP. Odkładanie przygotowań „na później” może oznaczać reakcję dopiero wtedy, gdy na biurku leży już decyzja inspektora.

Nasza kancelaria wspiera przedsiębiorców w:

audycie umów cywilnoprawnych i kontraktów B2B,

dostosowaniu modeli współpracy do nowych przepisów,

przygotowaniu do kontroli PIP i reprezentacji w toku postępowań.

 

 

 

W celu zapoznania się z naszą ofertą, zapraszamy do kontaktu:

e-mail: biuro@dbopolska.pl 

tel: 533 454 699, 732 666 306